Translate

czwartek, 28 lutego 2013

Wielkopostnie...

Każdy z nas ten wyjątkowy czas w roku, jakim jest Wielki Post, przeżywa na swój własny sposób. Wsłuchaj się w głos swojego serca, żeby usłyszeć czego Ci trzeba aby się wyciszyć i przystanąć w biegu... Dla jednego będzie to wypad w góry i dziękczynienie za cuda natury, ktoś inny wybierze adorację Najświetrzego Sakramentu...

Bardzo lubię ten cytat. Znacie może jego autora?

 
A tutaj zdjęcia z pobliskiego cmentarza; smutne jak bardzo opuszczonego i zdewastowanego. Podoba mi się środkowy obrazek o przemijaniu czasu...

 
Kilka szotów ze spaceru - no bo jakże nie skorzystać z takiej cudnej pogody. Mam marzenie, by pojechać kiedyś w Highlandy i zobaczyć całe zbocza pokryte wrzosami, takie jakie widziałam w filmie "Tajemniczy Ogród" z muzyką Zbigniewa Preisnera...

 

Czy zaprzyjaźniliscie się już ze swoim Aniołem Stróżem?
Ks. Jan Twardowski pisze o nim tak:

      Chodzi Anioł Stróż po świecie
      sprząta po miłościach co się rozleciały
      zbiera jak ułomki chleba dla wróbli
      żeby się nic nie zmarnowało
      listy tam i z powrotem
      telefony od ucha do ucha
      małe śmieszne pamiątki co były wzruszeniem
      notes z datą spotkania ukryty w czajniku
      blizny po śmiechu
      sprzeczki nie wiadomo po co
      żale jak pojedyncze osy
      flirtujące osły
      wszystko na szpilce
      to co na zawsze już się wydawało
      mądrość przy końcu że nie o to chodzi
      radość że się kocha to co niemożliwe.
       

środa, 27 lutego 2013

Słoneczne żonkile...

Dzisiejszy dzień pachniał wiosną. Słoneczny choć wciąż rześki zachęcał do spacerów. W parkach widać już od dawna przebiśniegi, zaczęły kwitnąć krokusy i gdzieniegdzie kiełkują żonkile. 

Zaledwie kilka minut przed wschodem słońca rozpoczyna się ptasi koncert. Maleńkie gardełka śpiewają cudne melodie, które łagodzą zły nastrój, że znów spałam źle i się obudziłam o tak wczesnej porze...

 
Marzy mi się taki porządny aparat (i wiedza jak go obsługiwać oczywiście też), że móc robić wypasione zdjęcia makro.

Rozwiązanie konkursu nr 3...

Ninijeszym pragnę pogratulować wszystkim uczestniczkom ostatniego konkursu, albowiem każda z Was udzieliła prawidłowej odpowiedzi :)

Jesteście super dziewczyny!

A nagrodę-niespodziankę otrzyma....(...)

 
... KAMILECZKA

Serdecznie gratuluję zwyciężczyni :)

poniedziałek, 25 lutego 2013

Niebo odbija się...

Ktoś kiedyś powiedział (niestety nie pamietam autora tych słów), że "w oczach dziecka odbija się całe niebo." 

Oto nasz nieboskłon...


(zdjęcia autorstwa M.Grzybczaka)

niedziela, 24 lutego 2013

Święto zakochanych...

Minęło 10 dni od Święta Zakochanych znanego też jako Walentynki, które do Polski przyszło z Zachodu.  Jak wiele nowinek wywołuje sprzeczne uczucia i gorące dyskusje. Jedni się nim cieszą, tak zwyczajnie, po prostu, innych natomiast irytuje fakt komercjalizacji tego święta i wyznają zasadę, że kochać trzeba się codziennie a nie tylko od święta. Zgadzam się...

Niemniej jednak to samo można by powiedzieć o celebrowaniu czyichś urodzin, Dni Babci i Dziadka, Dnia Matki, Dniu Dziecka etc. Wydaje mi się że tak jesteśmy zaganiani w naszym życiu i tak na sobie samych skupieni, że takie dni pozwalają nam sie zatrzymać na chwilę i podarować wyjątkowy czas swojemu partnerowi, mamie, dziecku...

Dziękuję Ci Kochanie za ten bukiet!

sobota, 23 lutego 2013

Tańczmy...

Stare przysłowie pszczół mówi, że muzyka łagodzi obyczaje... Nieraz zdarza się, że w ciągu życia zmienia nam się gust muzyczny i dawną poezję śpiewaną zastąpuje mocniejszy bit.
Ale istnieją utwory nieśmiertelne, które raz zapoznane pozostają z nami na zawsze. Ja tak mam z Leonardem Cohenem. Oczywiście w oryginalnym wykonaniu jest najlepszy, ale dziś wklejam tłumaczenia autorstwa  Macieja Zembatego...

A przy jakiej muzyce Wy macie 'gęsią skórkę'? 


"Tańcz mnie po miłości kres"

Ach pokaż mi swe piękno i niech skrzypce w ogniu drżą
Przez paniczny strach aż znajdę swój bezpieczny port
Chcę oliwną być gałązką podnieś mnie i leć
Tańcz mnie po miłości kres
Tańcz mnie po miłości kres

Wtańcz mnie w swoje piękno póki nikt nie widzi nas
W twoich ruchach odżył chyba Babilonu czas
Pokaż wolno to co wolno widzieć tylko mnie
Ach tańcz mnie po miłości kres
Tańcz mnie po miłości kres

Odtańcz mnie do ślubu aż tańcz mnie, tańcz mnie tańcz
Tańcz mnie bardzo delikatnie długo jak się da
Bądźmy ponad tą miłością pod nią bądźmy też
Tańcz mnie po miłości kres
Tańcz mnie po miłości kres

Tańcz mnie do tych dzieci które proszą się na świat
Przez zasłony które noszą pocałunków ślad
Choć są zdarte lecz w ich cieniu można schronić się
Tańcz mnie po miłości kres
Tańcz mnie po miłości kres

Wtańcz mnie w swoje piękno i niech skrzypce w ogniu drżą
Przez paniczny strach aż znajdę swój bezpieczny port
Pieść mnie nagą dłonią albo w rękawiczce pieść
Tańcz mnie po miłości kres
Tańcz mnie po miłości kres
Tańcz mnie po miłości kres


"Jeśli wola Twoja"

Jeśli wola Twa
To umilknę znów
I uciszę głos
Tak, jak kiedyś już
I w milczeniu
Będę czekał aż
Znowu wezwiesz mnie
Jeśli wola Twa
Jeśli wola Twa
Prawdą zabrzmi głos
I z Kalwarii tej
Pieśń zaśpiewam swą
I z Kalwarii tej
Modły w górę wzniosą się
Jeśli wola Twa
Zaśpiewam pieśń
I z Kalwarii tej
Modły w górę wzniosą się
Jeśli wola Twa
Zaśpiewam pieśń
Jeśli wola Twa
Jeśli wybór masz
Rzekom wodę daj
Wzgórzom radość daj
Litościwy bądź
Dla cierpiących w piekle serc
Jeśli wola Twa
To ulecz je
I mocniej nas zwiąż
I bliżej weź
W zabójczych ubraniach
Wszystkie dzieci twe
W świetlistych łachmanach
Gotowe na kaźń
I zakończ tę noc
Jeśli wola Twa 


piątek, 22 lutego 2013

Przetrwać najgorsze chwile...

"(...) wiem, że nie mogłabym mieć lepszego męża niż Tim. Zawsze był mi opoką. Wielu facetów już dawno by zwiało, a on trwa przy mnie. Kocha mnie. Do cholery, doktorze, nie zasługuję na tak dobrego męża! Nie zasługuję na tak wspaniałe dzieci! Tylko dzięki ich miłości zdołałam przetrwać najgorsze chwile.(...)"

To fragment wyjątkowej książki Rachel Reiland pt."Uratuj mnie. Opowieść o złym życiu i dobrym psychoterapeucie", który dedykuję mojej rodzinie. 

A książkę polecam KAŻDEMU, który doświadcza jakichkolwiek zawirowań w życiu...

Samych pozytywnych myśli życzę! 

 

czwartek, 21 lutego 2013

Konkurs nr 3...

Z okazji setnego posta na moim blogu mam dla Was kolejną zagadkę :) Wszystkich, także tych których zaglądają tu i komentuja anonimowo, zapraszam do zabawy. Do 'anonimów' mam jednak prośbę o podpisywanie się imieniem lub nickiem, żebym mogła Was jakos rozpoznać. 

Oczywiście jak zawsze dla zwyciężcy przewidziana jest nagroda-niespodzianka.

Co przedstawia to zdjęcie?

 
Jak tak sobie teraz na nie patrzę, to stwierdzam że chyba zbyt łatwa ta zagadka jak na setnego posta. No cóż - już poszło w eter ;) 

(dodano 21.02.2013) - Nowym osobom, które tu zaglądają wyjaśniam zasady, że wszystkie prawidłowe odpowiedzi biorą udział w losowaniu nagrody-niespodzianki. Uznałam, że to ciekawsze niż 'kto pierwszy ten lepszy'... Mam nadzieję, że zgadzacie się ze mną :)

Pozdrawiam!

poniedziałek, 18 lutego 2013

... zła się nie ulęknę...

Chyba sobie wytatuuję ten fragment psalmu, tak na wszelki wypadek, jakbym zapomniała kto tu rządzi...

 
Kolejna porcja grafik...

niedziela, 17 lutego 2013

Cóż mam...

Z obrazków znalezionych w sieci stworzyłam kolaż, który w sposób bardzo adekwatny pokazuje to, co mi siedzi w głowie i zarówno spać jak i funkcjonować za dnia spokojnie nie daje.

 
Przyjemnie jest dawać innym, pomagać im i wspierać. Znacznie trudniej jest brać. To pycha stoi pomiedzy mną a darczyńcą. Czasem jednak trzeba z pokorą wyciągnąć dłonie po pomoc...

 
Niedługo minie rok odkąd się porozbijałam na kawałki. Nie po raz pierwszy zresztą... Kiedy uda mi się poskładać do kupy tak, żebym z satysfakcją potrafiła stwierdzić, że oswoiłam demona i że nawet jeśli kiedyś znów wróci to już mnie tak mocno nie sponiewiera?

wtorek, 5 lutego 2013

Chociażbym...

Pan jest moim pasterzem, 
nie brak mi niczego.  
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć:
 

orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoje imię.
 

Chociażbym chodził ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną.

Twój kij i Twoja laska
są moją pociechą.
Stół dla mnie zastawiasz
wobec mych przeciwników;
namaszczasz mi głowę olejkiem;
mój kielich jest przeobfity.
 

Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy. 


/Psalm 23/