Translate

wtorek, 30 października 2012

Zabierz mnie...

Słucham "Prośby o Wyspy Szczęśliwe" w wykonaniu Magdy Umer (nr 19), któryś już raz z kolei... Zamykam oczy i odbywam podróż... ukołysana, utulona...

A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.
 
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
 

poniedziałek, 29 października 2012

Świat wg... (ciąg dalszy)...

Idąc konsekwentnie za nastrojem przedstawiam kolejnego artystę, którego dzieła niegdyś napotkane wyryły piętno na moim postrzeganiu świata... 

Zdzisław Beksiński - twórca 'przeklęty' który nigdy nie nadawał tytułów swoim dziełom. Mówi się, że jego modelką była śmierć...




niedziela, 28 października 2012

Świat wg...

... Władysława Hasiora - polskiego artysty zwiazanego z Podhalem...

Pierwszy raz widziałam jego prace jako dziecko, kiedy pojechałam na kolonie do Zakopanego. Pamiętam że wywarły na mnie ogromne wrażenie choć nie bardzo rozumiałam o co w tym wszystkim chodzi. To jest tego rodzaju sztuka, która długo pozostaje w pamięci i wraca co jakiś czas z nowymi interpretacjami...

Czarny Krajobraz I - Dzieciom Zamojszczyzny oraz Chleb Życia

 

Czarny Płomyczek oraz Wyszywanie Charakteru

sobota, 27 października 2012

Sto lat...

We wtorek świętowaliśmy 11 urodziny naszej najstarszej córki. Wszystkiego czego tylko sobie marzysz, Kochanie :)


poniedziałek, 22 października 2012

Wrzos z karmazynem...

Niedawno dostałam przesyłkę z PL z zamówionymi kilka dni wcześniej kolczykami. Ksenie.art poznałam na Facebooku - jej prace zachwycają niezmiennie.

 

A te karmazynowe piękności zrobiła dla mnie wspominana tutaj nie raz Evitad. Uwielbiam je!

niedziela, 21 października 2012

St.Andrews...

Korzystając z ferii szkolnych i urlopu mojego męża wybraliśmy się niedawno do pobliskiego St.Andrews. Przepiękna to miejscowość, w której na każdym kroku coś innego zachwyca i nie pozwala przejść obojętnie. Spędzilismy tam cały dzień a i tak miałam wrażenie niedosytu. Z pewnością tam wrócimy bo nam umknął m.in. ogród botaniczny...

 

Okaleczony anioł jednoskrzydły...


A takie niebo witało nas, gdy wracaliśmy do Edynburga.

sobota, 20 października 2012

Spacerownik...

W miniony weekend zabrałam dzieci na spacer w poszukiwaniu kasztanów. Niewiele ich znaleźliśmy niestety. Aż trudno uwierzyć, że alejka kasztanowa zupełnie nie zmieniła barw na jesienne.


W przeciwieństwie np. do klonów czy jarzębiny...


środa, 17 października 2012

Rudzik...

Skusiłam się i zakupiłam piękne jabłka w polskim sklepie, sztuk trzy. Pachniały i smakowały tak że łza zakręciła mi się w oku. Nie wiedziałam że jestem taka miętka...

 
Pisałam niedawno że chciałabym odnaleźć swój Tajemniczy Ogród. Kto czytał książkę lub widział film ten wie, że drogę do ogrodu wskazał Rudzik. I oto w czasie poniedziałkowej wycieczki objawił się on, ptaszek...

 
Kto zgłodniał w międzyczasie? Zapraszam na sernik, koniecznie z polewą czekoladową... 

wtorek, 16 października 2012

Wreszcie...

Wreszcie doczekałam się pierwszego po dłuuugiej przerwie kwitnięcia Anturium. Już myslałam że roślinka na zmarnowanie pójdzie. W sensie liście ma cudne i pięknie sie rozrosła, tylko coś kwitnąć nie chciała. Aż tu nagle pewnego dnia...

 

A jak do tego dodamy mój szczęśliwy numer to już w ogóle góry przenosić...

 

Słońca życzę w sercu!

piątek, 12 października 2012

Melancholijnie...

Takie pragnienie mam by znaleźć swój Tajemniczy Ogród...

 

Ktoś kiedyś pytał, gdzie jest Bóg gdy czlowiek cierpi. Bóg wisi na krzyżu i cierpi razem z nim...

 

czwartek, 11 października 2012

Pomaluj mój świat...

Evitad - te malowane kamyki są dedykowane specjalnie dla Ciebie :) Jeden z nich przypomnia mi jakąś postać z kreskówki, tylko imienia nie mogę sobie przypomnieć...

 

Już nawet nie jesień a zima zbliża się wielgachnymi krokami. Rano zimnica konkretna więc trzeba zadbać o rozgrzanie ciała od środka. Dziś bedę Was namawiać do skosztowania przepysznej drożdzówki z cynamonem i kruszonką. 


Przepis na ciasto drożdżowe oraz kruszonkę pochodzi z tej strony.
Masę cynamonową wymyśliłam sama. Starłam 2-3 jabłka (ok. 200ml co odpowiada 1 szklance) i dodałam cukier (2-3 łyżki) oraz sporo cynamonu tyle, że cała masa zrobiła się mocno brązowa. Następnie rozwałkowałam ciasto na duży prostokąt i posmarowałam go masą. Następnie zwinęłam ciasto w roladę, którą z kolei pokroiłam na 12 jednakowych kawałków. Małe roladki ułożyłam na foremce wyłożonej papierem do pieczenia. Jeśli chcemy otrzymać bułeczki wtedy należy zachować spore odstępy. Moje bułeczki ułożyłam w niewielkich odstępach więc po upieczeniu ciasto się połączyło w jedną całość. Granice między bułeczkami były jednak na tyle wyraźne że bułeczki łatwo się odrywało. 
Najlepsze na ciepło ze szklanką mleka!

Smacznego!!!

wtorek, 9 października 2012

Historia zaklęta w kamieniu...

Kto chodził po plaże ten wie, ile ciekawych rzeczy można znaleźć w piasku. Mnie interesują kamienie i stłuczki, które opowiadają jakąś historię. Jedne są fragmentem ściany, inne kawałkiem naczynia. Niektóre spoczywają pod piaskiem wiele długich lat zanim kolejna fala wydobędzie je na wierzch. Można w ten sposób znaleźć cegły z cegielni, która została zamknięta dawno temu...
O czym opowiadają te tutaj? Popuśćcie wodze wyobraźni...

poniedziałek, 8 października 2012

Amber...

W przeciwieństwie do lata tego roku jesień naprawdę nas rozpieszcza. Mam nadzieję że tak już zostanie aż do pierwszego mrozu...
Urocze są nawet zwiędłe róże. A dzieciom najbardziej podobał się księżyc za dnia :)

 

Od pewnego czasu przy okazji spacerów na plaży zbieramy wszelkiej maści kamyki, które potem malujemy.
Wczoraj byłam bliska zamawiania tira - tyle tego zebraliśmy :) Jeden fajniejszy od drugiego. Ja najbardziej cieszyłam się z 'glass stones' czyli kawałków szkła tak wyszlifowanych przez wodę, że wyglądem przypomniają przezroczyste kamyki.

Nie raz zastanawiałam się czy jest możliwe znaleźć tu bursztyny. Nic bowiem co by choć bursztyn przypomniało nie znalazłam do tej pory. Aż do wczoraj. Oczywiście pewności nie mam, ale chcę wierzyć że znalazłam najprawdziwszy Amber. A Wy co myślicie?




sobota, 6 października 2012

Przybądź...

SEKWENCJA O DUCHU ŚWIĘTYM

Przybądź, Duchu Święty,
Spuść z niebiosów wzięty
Światła Twego strumień.
Przyjdź, Ojcze ubogich,
Dawco darów mnogich,
Przyjdź Światłości sumień!
O najmilszy z Gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.
W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.
Światłości najświętsza!
Serc wierzących wnętrza
Poddaj swej potędze!
Bez Twojego tchnienia
Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze!
Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę!
Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.
Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary!
Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary!

piątek, 5 października 2012

Lecą anioły...


 

Lecą anioły, lecą demony, gdy zamkniesz oczy usłyszysz ich głos
Jeden ci daje raj upragniony, drugi przewrotność, kłamstwo i stos.

Każdy musi wybrać sam komu dusze oddać chce
Czy na Ziemi chce mieć raj, czy po życiu trafić tam.


Lecą anioły, lecą demony, wieczny wyścig o duszę trwa.
Któremu będziesz u stóp bił pokłony,
Z nim pójdziesz dalej, gdy przyjdzie twój czas

Każdy musi wybrać sam komu dusze oddać chce
Czy na Ziemi chce mieć raj, czy po życiu trafić tam.

 
Daab

środa, 3 października 2012

Będziesz...


Będziesz zbierać kwiaty
Będziesz się uśmiechać
Będziesz liczyć gwiazdy
Będziesz na mnie czekać
(...)
Będą Ci grały skrzypce lipowe,
Będą śpiewały jarzębinowe
Drzewa, liście, ptaki wszystkie
Będę z Tobą tańczyć, bajki opowiadać
Słońce z pomarańczy w Twoje dłonie składać
(...)
Będą Ci grały nocą sierpniową,
Wiatry strojone barwą słońca,
Będą śpiewały śpiewały bez końca,
Będziesz miała imie jak wiosenna róża,
Będziesz miała miłośc jak jesienna burza
(...)

M.Grechuta

wtorek, 2 października 2012

Włosko-czekoladowe klimaty...

Od dawna wiadomo, że czekolada służy ludzkości do poprawiania humoru oraz walki z wszelkimi przeciwnościami losu. Częstujcie się więc!

 
Dwa tygodnie temu mieliśmy rodzinne wyjście do włoskiej restauracji Vittoria :) A wszystko dzięki Cyrenians, miejscu gdzie od listopada tamtego roku robię wolontariat. 

Restaurację mamy niemal pod nosem i aż dziw, że nigdy dotąd tam nie byliśmy. A zapachy tam cudnie pieszczą podniebienie! 

W życiu swoim jadłam niejedną pizzę, ale po spróbowaniu prawdziwej włoskiej pizzy nie tak łatwo będzie zaspokoić nasze kubki smakowe :) 

Kolejne delicje to ich lody. Oryginalna i pewnie okryta sekretem receptura sprawia, że niepowtarzalny smak na długo zapada w pamięci...

poniedziałek, 1 października 2012

ps...

Dla tych co złapali bakcyla konkursowego zapraszam do zabawy na blogu Myszki. Szczegóły po kliknięciu na zdjęcie po prawej stronie ekranu (tuż przy moim profilu) :)

Koniec konkursu...

Niniejszym ogłaszam zakończenie konkursu ponieważ padła prawidłowa odpowiedź :) Gratuluję zwyciężczyni! Nagroda niespodzianka zostanie przesłana pocztą xxx

 
Pięknie zdjęcie, prawda? Takie... optymistyczne :) Niestety nie mojego autorstwa - znalezione w internecie.

Udanego dnia wszystkim życzę