Translate

niedziela, 18 lutego 2018

Modlitwa św.Tomasza z Akwinu... / St.Thomas of Aquin's prayer...



Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, 
że się starzeję i pewnego dnia będę stary.
 
Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, 
że muszę coś powiedzieć na każdy temat 
i przy każdej okazji.

Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. 

Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym; 
czynnym lecz nie narzucającym się.

Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, 
jakie posiadam, ale Ty Panie wiesz, że chciałbym 
zachować do końca paru przyjaciół. 

Wyzwól mój umysł od nie kończącego się brnięcia 
w szczegóły i daj mi skrzydeł, bym w lot 
przechodził do rzeczy.

Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i 
cierpień w miarę jak ich przybywa a chęć wyliczania 
ich staje się z upływem lat coraz słodsza.

Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o 
cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość 
wysłuchania ich.

Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę 
Cię o większa pokorę i mniej niezachwianą pewność, 
gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. 

Użycz mi chwalebnego poczucia, 
że czasami mogę się mylić.

Zachowaj mnie miłym dla ludzi, 
choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. 

Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy; 
to jeden ze szczytów osiągnięć szatana. 

Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w 
nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet 
w ludziach; daj mi Panie łaskę mówienia im o tym. 
 
*****************************

Lord, thou knowest better than I know myself 
that I am growing older and will some day be old. 

Keep me from the fatal habit of thinking 
I must say something on every subject 
and on every occasion. 

Release me from craving to straighten out everybody's affairs. 

Make me thoughtful but not moody; 
helpful but not bossy. 

With my vast store of wisdom 
it seems a pity not to use it all, 
but Thou knowest Lord, that I want a few friends at the end.
 

Keep my mind free from the recital 
of endless details; give me wings 
to get to the point. 

Seal my lips on my aches and pains. 
They are increasing and love of rehearsing them 
is becoming sweeter as the years go by. 

I dare not ask for grace enough 
to enjoy the tales of other's pains, 
but help me to endure them with patience. 

I dare not ask for improved memory, 
but for a growing humility and a lessening cocksureness 
when my memory seems to clash with the memories of others. 

Teach me the glorious lesson 
that occasionally I may be mistaken.


Keep me reasonably sweet; 
I do not want to be a saint 
- some of them are so hard to live with - 
but a sour old person is one of the crowning works of the Devil. 

Give me the ability to see good things 
in unexpected places and talents in unexpected people. 
And, give me, O Lord, the grace to tell them so.


 
 

Christian Vieler...